26 Komentarzy

Tagi Fundacja Warentest Fundacja Pro-Test testy kremy do rąk skuteczność

Test kremów do rąk: żaden nie działa

Z testu opublikowanego przez Fundację Pro-Test wynika, że żaden z poddanych badaniom laboratoryjnym kremów do rąk na przebarwienia nie był w stanie, nawet w niewielkim stopniu, rozjaśnić skóry.

W ramach testu zleconego specjalistycznemu laboratorium badaniom poddano siedem kremów do rąk dostępnych w polskich sklepach, których producenci deklarują redukcję przebarwień skóry – tzw. plam pigmentacyjnych pojawiających się wraz z wiekiem głównie na dłoniach. Przetestowano takie marki kremów jak: Biotherm, Clinique, Dove, Eubos, Lancôme, La Roche-Posay i Nivea.

Pomiary przy użyciu chromametru (urządzenia do mierzenia barw) wykazały brak jakichkolwiek zmian w kolorze skóry, w którą przez trzy miesiące wcierano kremy. Okazało się, że żaden z badanych produktów nie był w stanie, nawet w niewielkim stopniu, rozjaśnić plam pigmentacyjnych. Stąd ocena niedostateczna przyznana wszystkim kremom w teście.

W ramach testu przeprowadzono też inne badania: m.in. sprawdzono właściwości kosmetyczne kremów oraz nawilżanie skóry. Pod tym względem testowane kosmetyki okazały się w większości dobre. A zatem zamiast specjalnego kremu na przebarwienia lepiej kupić zwykły krem do rąk – kosztuje znacznie mniej, a skórę będzie pielęgnował równie dobrze.

Badania kremów do rąk zostały zlecone przez niemiecką Fundację Warentest. W Polsce wyniki testu opublikował styczniowy numer magazynu „Pro-Test”.

http://www.Pro-Test.pl

fot. sxc.hu

Autor: Bree
gość

gość | | Zgłoś

swietnie, że są takie testy, niezależne!! Może w końcu skończą się kosmiczne ceny w sklepach za napisy na opakowaniach, bo momentami jest to po prostu śmieszne

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
swietnie, że są takie testy, niezależne!! Może w końcu skończą się kosmiczne ceny w sklepach za napisy na opakowaniach, bo momentami jest to po prostu śmieszne

No wlaśnie, dobrze, że zaznaczyłaś - niezależną. Mam nadzieję, że będzie więcej takich testów.
W Polsce raczej się takich nie doczekamy, wystarczy przypomnieć kampanię o picu mleka, którą sponsorowały koncerny mleczarskie, a badania w UK wykazały, że picie sklepowego krowiego mleka więcej szkody dzieciom robi niż pożytku (m.in. o ironio - wypłukuje wapń) - był program "Uwaga" o tym.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
swietnie, że są takie testy, niezależne!! Może w końcu skończą się kosmiczne ceny w sklepach za napisy na opakowaniach, bo momentami jest to po prostu śmieszne
No wlaśnie, dobrze, że zaznaczyłaś - niezależną. Mam nadzieję, że będzie więcej takich testów.W Polsce raczej się takich nie doczekamy, wystarczy przypomnieć kampanię o picu mleka, którą sponsorowały koncerny mleczarskie, a badania w UK wykazały, że picie sklepowego krowiego mleka więcej szkody dzieciom robi niż pożytku (m.in. o ironio - wypłukuje wapń) - był program "Uwaga" o tym.

*piciu mleka

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
swietnie, że są takie testy, niezależne!! Może w końcu skończą się kosmiczne ceny w sklepach za napisy na opakowaniach, bo momentami jest to po prostu śmieszne
No wlaśnie, dobrze, że zaznaczyłaś - niezależną. Mam nadzieję, że będzie więcej takich testów.W Polsce raczej się takich nie doczekamy, wystarczy przypomnieć kampanię o picu mleka, którą sponsorowały koncerny mleczarskie, a badania w UK wykazały, że picie sklepowego krowiego mleka więcej szkody dzieciom robi niż pożytku (m.in. o ironio - wypłukuje wapń) - był program "Uwaga" o tym.
Bo są chyba tylko 2 firmy mleczarskie, w których mleku znajduje się wapń. Cała reszta to tylko tłuszcz, białko i węglowodany. Trzeba czytać etykietki a nie brać co popadnie. Co do programu Uwaga-oglądałam i sądzę, że starali się wzbudzić sensację, z pewnością sporo prawdy w tym było, ale nie radzę wierzyć we wszystko co pokazuje telewizja. Szczególnie taka, która szuka sensacji.

gość

gość | | Zgłoś

A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.

dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.
dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan...
Sucha skóra może być wynikiem albo zbyt małego nawilżenia lub tez braku substancji lipidowych. Chociaż tak naprawde trudno stwierdzić czego u danej osoby brakuje ;) i szczerze mówiąc takie zwykłe balsamy nie pomogą, na początku można spróbować jakiegoś balsamu z mocznikiem (np. Garnier wypuścił serie Hydro-Urea, który moje koleżanki bardzo chwalą) lub z lipidami, sama stosuje balsam Iwostin Lipidia, który jednak troche kosztuje (do 40 zł) ale przynajmniej nie mam już problemów z suchą skóra. Można pomyśleć też o doustnej suplementacji (Capivit czy Belissa)

gość

gość | | Zgłoś

na dłonie najlepsza wazelina :)

noir

noir | | Zgłoś

z przebarwieniami nie mam problemu ale ostatnio skóra na rękach zrobiła mi się strasznie sucha i muszę przyznać że kupiłam fajny krem z polecenia mojej siostry która ma bardzo suchą skórę garnier hand repair z ekstraktem z syropu klonowego - jest bardzo bardzo dobry; świetnie nawilża, skóra jest gładka i naprawdę pięknie pachnie

gość

gość | | Zgłoś

szkoda tylko, że testy te można zobaczyć odpłatnie. Gdyby nie artykuł na snobce,to nie wiedziałabym,o ja kie kremy chodziło ani nie poznałabym efektów. Takie testy konsumencie powinny byc dostępne dla wszystkich,a nie tylko dla tych co zapłacą.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.
dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan...
Sucha skóra może być wynikiem albo zbyt małego nawilżenia lub tez braku substancji lipidowych. Chociaż tak naprawde trudno stwierdzić czego u danej osoby brakuje ;) i szczerze mówiąc takie zwykłe balsamy nie pomogą, na początku można spróbować jakiegoś balsamu z mocznikiem (np. Garnier wypuścił serie Hydro-Urea, który moje koleżanki bardzo chwalą) lub z lipidami, sama stosuje balsam Iwostin Lipidia, który jednak troche kosztuje (do 40 zł) ale przynajmniej nie mam już problemów z suchą skóra. Można pomyśleć też o doustnej suplementacji (Capivit czy Belissa)
Ja mam skórę bardzo suchą atopową i używam Atopra balsam do ciala kosztuje ok 30-40 zl ale jest fenomenalny, wczesniej uzywalam garniera i serii z Avonu z oliwka, Balneum oraz Iwostinu i innych ale zaden nie byl na tyle dobry. a tak nawiasem do osoby "dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan..." to jest normalne ze skóra się wysusza po jakims czasie!! Bo z czasem skora sie satrzeje i wymaga wiekszej pielegnacji, logiczne nie??

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.
dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan...
Sucha skóra może być wynikiem albo zbyt małego nawilżenia lub tez braku substancji lipidowych. Chociaż tak naprawde trudno stwierdzić czego u danej osoby brakuje ;) i szczerze mówiąc takie zwykłe balsamy nie pomogą, na początku można spróbować jakiegoś balsamu z mocznikiem (np. Garnier wypuścił serie Hydro-Urea, który moje koleżanki bardzo chwalą) lub z lipidami, sama stosuje balsam Iwostin Lipidia, który jednak troche kosztuje (do 40 zł) ale przynajmniej nie mam już problemów z suchą skóra. Można pomyśleć też o doustnej suplementacji (Capivit czy Belissa)
Ja mam skórę bardzo suchą atopową i używam Atopra balsam do ciala kosztuje ok 30-40 zl ale jest fenomenalny, wczesniej uzywalam garniera i serii z Avonu z oliwka, Balneum oraz Iwostinu i innych ale zaden nie byl na tyle dobry. a tak nawiasem do osoby "dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan..." to jest normalne ze skóra się wysusza po jakims czasie!! Bo z czasem skora sie satrzeje i wymaga wiekszej pielegnacji, logiczne nie??
Ale nie po 3 godzinach....

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
A ja uważam, że ze zwykłymi kremami nawilżającymi jest podobnie. Wszystko to pic na wodę. Pewnie skóra się przyzwyczaja do kremu i potem jest jeszcze bardziej wysuszona. Smarowanie rąk masłem czy oliwą dałoby lepsze efekty, ech.
dokładnie tak jest. Mam skórę dosyć suchą, ale nie bardzo suchą. Używam więc balsamów i kremów nawilżających, ale nie jakiś specjalnych. Widzę, że moja skóra po 2-3 godzinach po posmarowaniu znów staje się sucha. A kiedyś tak wcale nie było. Czy to błędne koło? Teraz kupię chyba Neutrogenę czy Oillan...
Tak, to błędne koło, też tak mam. Dłonie są nawilżone tylko tuż po zastosowaniu kremu a potem jest jeszcze gorzej niż przed.

gość

gość | | Zgłoś

Dziewczyny, czy kiedykolwiek miałyście kosmetyk, który naprawdę robił to, co obiecywał? Przecież to jedno wielkie kłamstwo. Producenci udają, że nie robią z nas idiotek, a my udajemy, że im wierzymy. Czasem myślę, że karmienie skóry tą nieustanną "chemią" przynosi więcej szkody niż pożytku.

jal

jal | | Zgłoś

To musi byc prawda, poniewaz jedyny krem, ktory dziala nazywa sie AVENE Cold Cream :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Dziewczyny, czy kiedykolwiek miałyście kosmetyk, który naprawdę robił to, co obiecywał? Przecież to jedno wielkie kłamstwo. Producenci udają, że nie robią z nas idiotek, a my udajemy, że im wierzymy. Czasem myślę, że karmienie skóry tą nieustanną "chemią" przynosi więcej szkody niż pożytku.
To dobrze myślisz.

gość

gość | | Zgłoś

czy większość szanownych komentatorek nie zauważyła, że chodzi tu o kremy dla naszych mam i babć? nie widziałam nastolatki czy dwudziestoparolatki, która by miała starcze zmiany pigmentacyjne na dłoniach... a te kremy nieskuteczne okazały się, jeżeli chodzi o plamki na rękach, nie likwidują ich! Z nawilżaniem sobie radziły.

gość

gość | | Zgłoś

ja kupiłam mamie żurawinowo-cytrynowego Pat&Rub bo miała bardzo przesuszone i zniszczone dłonie przez detergenty, teraz się nim dzielimy i ja i mama jesteśmy bardzo zadowolone, dłonie stały się miękkie i delikatne, bardzo dobrze nawilżone.

gość

gość | | Zgłoś

slownik kosmetyczny i czytac sklady. wtedy bedziecie widzialy co kupujecie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Dziewczyny, czy kiedykolwiek miałyście kosmetyk, który naprawdę robił to, co obiecywał? Przecież to jedno wielkie kłamstwo. Producenci udają, że nie robią z nas idiotek, a my udajemy, że im wierzymy. Czasem myślę, że karmienie skóry tą nieustanną "chemią" przynosi więcej szkody niż pożytku.

Ja mam taki kosmetyk, to krem IWOSTIN na przebarwienia. Trzeba długo czekać, żeby uzyskać efekt, ale on jest! Próbowałam wielu innych rzeczy (kosmetyków, cytrusów itp.) ale nic nie działało jak ten krem :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja