24 Komentarze

Tagi Chanel Karl Lagerfeld torebki torebka

Torebka Chanel. Kosztowny przedmiot pożądania

Jedna z najpopularniejszych blogerek, Jessica Mercedes, pojechała po swoją pierwszą torebkę Chanel do Paryża. Dumna z nowego dodatku, pochwaliła się zakupem na blogu. Pod wpisem można przeczytać dziś ponad 130 komentarzy. Jak to na polskich blogach bywa, jest trochę nienawistnej zazdrości i kilka wpisów pozbawionych sensu, ale zdecydowana większość komentarzy potwierdza jedynie powszechnie znaną prawdę, że torebka z charakterystycznym, podwójnym C to marzenie milionów kobiet na całym świecie, również Polek. Największe emocje budzi oczywiście cena. Niemal 15 tysięcy złotych wydanych na torebkę to krok, który będzie budzić kontrowersje.

Miłośniczki legendarnej kreatorki mody i jej talentu zawrotną cenę wybaczają i przekonują, że zakup klasycznego modelu Chanel to inwestycja podobna do tej w sztukę, biżuterię czy motoryzację. Trudno tym tłumaczeniem odmówić racji. Oryginalne modele vintage kosztują dziś krocie, a licytacje torebek organizowane przez słynne domy aukcyjne nikogo dziś nie dziwią. Przekonuje również fakt, że w ciągu ostatnich pięciu lat ceny słynnych pikowanych torebek Chanel wzrosły aż o 70 procent i był to jeden z najbardziej spektakularnych wzrostów na rynku dóbr luksusowych.

Teorie wzrostu cen są różne. Chanel tłumaczy zmiany rosnącą ceną produkcji i materiałów. Ale trudno nie podejrzewać, że jest w tej podwyżce również motyw czysto wizerunkowy. Jakie przyczyny by nie były, wniosek jest dość oczywisty, moda luksusowa chce być znowu prawdziwie elitarna i wyjątkowa, chce odciąć się od marek tak zwanego środka (przykładem niech będą Michael Kors, Tory Burch, Coach) i chyba powoli dosyć ma coraz bliższego towarzystwa tanich sieciówek. Największe domy mody bez skrupułów podnoszą ceny, licząc, że to wyselekcjonuje klienta, na którym najbardziej im zależy. Jest jeszcze jedne aspekt takiego postępowania - wysoka cena wzmaga pożądanie i generuje emocje, które w przypadku sprzedawania mody luksusowej są kluczowe.

Teoria, choć wydaje się logiczna, nie sprawdza się w przypadku wszystkich marek. Spowolnienie w ostatnich latach zanotowały takie giganty jak LVMH czy Gucci. Chanel wydaje się być na tym rynku fenomenem, któremu nic nie grozi. Coraz więcej kobiet zrobi coraz więcej, by zdobić upragnioną torebkę. Zdecydowanie widać również, że do pikowanej 2,55 pretendują coraz młodsze wielbicielki mody, czego Jessica Mercedes i jej fanki są chyba najlepszym przykładem.

Marzy Wam się torebka Chanel? Jak wiele jesteście poświęcić, by marzenie zrealizować?

Zobacz również wyjątkowy pokaz Chanel.

 

Autor: Wei
pika88

pika88 | | Zgłoś

Osobiscie nie jestem fanka tych torebek.Nie przytrafilo mi sie jeszcze zeby taka typowa chanel'ka wpadla mi w oko.

gość

gość | | Zgłoś

Tez mam jedna,klasyczna. Kupuje torebki rzadko. Nigdy by mi do glowy nie przyszlo robic jej zdjecie i chwalic. To tylko torebka,a nie doktorat czy nagroda nobla. Posiadanie torebki nie jest potwierdzeniem jakiegokolwiek statusu.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Tez mam jedna,klasyczna. Kupuje torebki rzadko. Nigdy by mi do glowy nie przyszlo robic jej zdjecie i chwalic. To tylko torebka,a nie doktorat czy nagroda nobla. Posiadanie torebki nie jest potwierdzeniem jakiegokolwiek statusu.
Jak widać dla niektórych to sens życia...

gość

gość | | Zgłoś

We mnie te torebki nie wzbudzaja kompletnie zadnych emocji. Ot, mala niepraktyczna torebunia

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Tez mam jedna,klasyczna. Kupuje torebki rzadko. Nigdy by mi do glowy nie przyszlo robic jej zdjecie i chwalic. To tylko torebka,a nie doktorat czy nagroda nobla. Posiadanie torebki nie jest potwierdzeniem jakiegokolwiek statusu.
Jak widać dla niektórych to sens życia...
Dawno, dawno temu człowiek wieszał na ścianie dyplomy i rodzinne fotografie a teraz ściana to za mało trzeba mieć konto na F, I, T, itp. i wypada wstawiać fotki bo wszyscy tak robią. Jeśli lądują tam zdjęcia śniadania i innych posiłków, psie kupy albo za...ny pampers dziecka to dlaczego nie wstawić zdjęcia torebki? Przynajmniej jest ładna? Wiele kobiet wstawia fotki z pożyczonymi torebkami znanych marek. Albo zdjęcia przy cudzych samochodach... Głupie to ale kijem Wisły nie zawrócimy, więc po co sobie zawracać głowę pierdołami? Nie mam kont na portalach społecznościowych i nie mam problemu. Wracając do torebki, to o jej wartości nie decyduje koszt produkcji tylko legenda. Jest obiektem pożądania, nie dla każdego, ale jest i jest też wyznacznikiem statusu... finansowego. I jeśli jedynym powodem, dla którego kupiłaś swoją jest jej "uroda", to w porządku ale gdyby mnie było stać na zakup droższej torebki to zdecydowanie postawiłabym na Celine lub Bottega Veneta.

gość

gość | | Zgłoś

Chciec to ja moge jaguara czy mercedesa. Torebek to ja musze miec duzo i roznych, bo bardzo czesto je zmieniam, a nie jedna za 15 czy 50 tys.
Wiem,ze mozna dac sie wkrecic w cos takiego,ale to zwykle robienie z siebie debila by modelki, wlasciciele firm mogli lezec sobie na jachtach, bo idiotki zawsze sie znajda. Chyba,ze jestes zona oligarchy to dla nich 15 tys. jak dla nas 150 zl

gość

gość | | Zgłoś

Kupiłam chanel w lumpie za 80 zł,nie byłam pewna czy to orginał i nie była w moim guście.Wystawiłam na allegro i sprzedałam za 340 zł,osoba kupująca też ją wystawiła i poszła za 1600 zł,ja zaznaczyłam że nie jestem pewna jej orginalnosci.

gość

gość | | Zgłoś

na różne rzeczy mnie stac i rozumiem że mnóstwo dziewczyn wzdycha... ale moge mieć torebkę za 500zł i tez będzie fajnie. 15tys wolę odłożyć na nowy smaochód.

innana

innana | | Zgłoś

takie babcine te torby i osobiście mało atrakcyjne chyba tylko dla znaczka ludzie to badziewie kupują,ble

gość

gość | | Zgłoś

Durne i puste panny wpisują tu komentarze...Kto ma niech sobie kupi i niech sobie ma, mnie też podobają się klasyczna chanelka ale po prostu jej nie kupię bo nie mam tyle kasy a w necie kupiłam torebkę za 100 zł i tak samo czuję się dobrze jak osoby które posiadają torebki o wartości mojej rocznej pensji...MAŁA CENA TEŻ JEST PIĘKNA!

gość

gość | | Zgłoś

Mam torebkę Chanel i wcale nie kosztowała 15 tysięcy, nie wszystkie modele mają taką cenę. 2.55 i clasic flap bags (często mylone) są evergreenami, ale wg mnie są niepraktyczne, niewygodne i za ciężkie, chociaż oczywiście są piękne. Wolę jednak inne modele Chanel.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Durne i puste panny wpisują tu komentarze...Kto ma niech sobie kupi i niech sobie ma, mnie też podobają się klasyczna chanelka ale po prostu jej nie kupię bo nie mam tyle kasy a w necie kupiłam torebkę za 100 zł i tak samo czuję się dobrze jak osoby które posiadają torebki o wartości mojej rocznej pensji...MAŁA CENA TEŻ JEST PIĘKNA!
nie czuje się ani durna ani pusta, takie pieniądze naprawdę lepiej można zainwestowac

ja też

ja też | | Zgłoś

[komentarz]autor: gość[tresc][komentarz]autor: gość[tresc]Durne i puste panny wpisują tu komentarze.. "zainwestowałę" 4,99zł w trampki i co? Nacieszyłem się nimi raptem przez dwa sezony i się już rwie stary kapeć. A mogłem wydać 17 tys. i by był bardziej wytrzymały. Stąd wniosek, że nie należy oszczędzać na siebie. ps. Jestem z tego powodu taki nieszczęśliwy bo już mi UPr. nie wypłąca zasiłku od maja. Pójdę boso do Unii na żebry.

qs

qs | | Zgłoś

ja znam ludzi,ktorzy maja w tych cenach torebki,moze nie Chanel,ale maja, raczej wydatek dla nich w postaci drogiej torebki to jak dla przecietnika 1zl.wiec ci ludzie dlatego kupuja

gość

gość | | Zgłoś

Myślałam że w galerii będą zdjęcia różnych modeli chanelek albo te z głównego zdjęcia... A tu 2/3 to zdjęcia jessiki mercedes :/ czy ta osoba jest jakąś wyrocznia w kwestii torebek czy w ogóle w jakiejkolwiek innej? Porażka i to jeszcze musialam wszystkie te zdjecia po kolei przewinac bo taką macie genialną wersję mobilną strony...

gość

gość | | Zgłoś

Mam 2.55. Kupilam 4 lata temu. za złota wersje zaplacilam 1950Euro (kupowalam we Frankfurcie)

gość

gość | | Zgłoś

ja ma taka torebke,taka zwykla.Nie stac mnie na chanel.Do takiej torebki trzeba miec klase wrodzona ,nie nabyta.Co z tego,ze chanel,a wlascicielka za dupia?

gość

gość | | Zgłoś

wystarczy kupic Made in China za 1/1000 tej ceny a jak troche lepsza 1/100 i to tez bedzie dobra przeciez moda mija dzis to modne jutro na smieci ...

fsfasdfafasds

fsfasdfafasds | | Zgłoś

we mnie torby tez nie wzubdzaja emocji.szczerze to nie rozuiem tego, wydawac na torbe kilkadziesiat tysiecy. wolalabym w wycieczke wladowac do egzotycznych krajow.

się zarabia w euro się ma

się zarabia w euro się ma | | Zgłoś

autor: innana
takie babcine te torby i osobiście mało atrakcyjne chyba tylko dla znaczka ludzie to badziewie kupują,ble
ręczne wykonanie, jagnięca skóra, ponadczasowy design... pamiętajmy że przeliczając na euro czy funty to tylko ok.4000 a na zachodzie ludzie zarabiają...


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja