8 Komentarzy

Tagi nude makijaż nude usta nude paznokcie nude trend w makijażu makijaż uroda

Trend w makijażu: nude

Jasne brwi, brak tuszu do rzęs, paznokcie w kolorze nude – właśnie tak można by podsumować miniony New York Fashion Week, jeżeli chodzi o zaproponowane przez domy mody trendy w makijażu.

O cielistym manicure oraz modzie na neutralne usta pisałyśmy już w minionych tygodniach. Pokazy w Nowym Jorku utwierdzają w przekonaniu, że w najbliższym czasie królować będzie nude. Jak się okazuje, odnosi się to nie tylko do paznokci i ust, ale również braku mascary.

Na makijaż nude postawił m.in. Marc Jacobs. Na neutralnej tonacji kazał się skupić zarówno fryzjerom, jak i makijażystom. Stąd na wybiegu Nowojorskiego Tygodnia Mody w kolekcji Marca Jacobsa pojawiły się nie tylko cieliste, zwiewne tuniki i sukienki, ale również utrzymane w jednym z 50 odcieni nude włosy, paznokcie, rzęsy, a nawet bielone brwi.

Z tuszu do rzęs zrezygnowali też Alexander Wang, Proenza Schouler, Vera Wang, Zac Posen, Derek Lam, Tory Burch i Jason Wu. „New York Magazine” postanowił więc zapytać ekspertów, czy ta decyzja projektantów przyjmie się jako trend i co oznacza to dla zwykłych konsumentek.

Makijażysta pracujący dla MAC Cosmetics, stwierdził, że ludzie są dziś bardziej skłonni do eksperymentowania niż 10 lat temu. Nowy trend oznacza tyle co brak zasad i możliwość zrezygnowania z tuszu do rzęs, który kiedyś w uzyskaniu reprezentacyjnego wyglądu był czymś obowiązkowym.

Lucia Pieroni z firmy Cle é de Peau uważa, że kobieta może świetnie wyglądać bez tuszu do rzęs. Użycie mascary jest jednak sprawą indywidualną. Bez względu na to, czy kobieta zdecyduje się na makijaż oka w stylu Nefretete, czy wybierze smoky eye i zrezygnuje z mascary, chodzi tu o eksperymentowanie.

Czy kosmetyki w odcieniach nude warto jednak w ogóle rozważać? Wprawdzie jest on najnowszym trendem w makijażu, ale to, czy dodaje on urody, jest kwestią sporną. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, iż kolor nude jest rozwiązaniem w chwili, gdy brakuje pomysłu na makijaż czy wręcz propozycją dla mało kreatywnych.

Propozycje z wybiegów zwykle służyły jako inspiracje. Pozwalały one wyjść z rutyny i uczynić swój makijaż bardziej artystycznym. Jeśli komuś nude kojarzy się po prostu z nudą, musi najwyraźniej lepiej poszukać inspiracji lub zdać się na siebie.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Nie wszystkim bedzie to pasowac, jest to kolejny trend ktory szybko minie. Wiele z tych modelek wyglada jak by byly chore albo strasznie zmeczone. Taki makijaz jest ok na wybieg ale nie na codzien bo wrecz odstrasza niz upieksza.

missx

missx | | Zgłoś

te brwi to już przesada

gość

gość | | Zgłoś

Makijaż ma podobno upiększać i podkreślać urodę (nawet, a wręcz szczególnie ten delikatny na co dzień), a nie sprawiać, że wyglądasz na chorą.

barba

barba | | Zgłoś

Ja swietnie wygladam w makijazu typu nude.
To kwestia charakteru, stylu, urody, nie kamuflazu :)

Ala

Ala | | Zgłoś

Ja z ciemną karnacją, czarnymi brwiami i rzęsami i mocno czerwonymi ustami może i bym dobrze wyglądała w czymś takim, ale moja koleżanka blondynka z jasnymi rzęsami wygląda jak chora, kiedy się nie umaluje- i tak pewnie by wyglądała w makijażu nude. Ja sama zresztą dziwnie się czuję, gdy podczas makijażu nałożę już podkład i rozświetlacz pod oczy, ale jeszcze nie umaluję ust lub oczu- czuję, że jeszcze nie skończyłam ;) także chyba wolę już "make up no-make up" niż nude.

gość

gość | | Zgłoś

sorry ale tego nie można nazwać makijażem,równocześnie można się wcale nie malować identyczny efekt.

ivette

ivette | | Zgłoś

To wcale nie jest brak makijażu - widać podkład, czasem lekkie modelowanie twarzy, szczypta różu, prawie niewidoczna, cieniusieńka kreska, odrobina brązu pod okiem. Fajna sprawa. Może by tak licealistki się zainspirowały zamiast obrysowywać oko na czarno? A dla takiej "starszej pani" jak ja, to po prostu makeup "no makeup", czyli słodkie oszustwo :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: ivette
To wcale nie jest brak makijażu - widać podkład, czasem lekkie modelowanie twarzy, szczypta różu, prawie niewidoczna, cieniusieńka kreska, odrobina brązu pod okiem. Fajna sprawa. Może by tak licealistki się zainspirowały zamiast obrysowywać oko na czarno? A dla takiej "starszej pani" jak ja, to po prostu makeup "no makeup", czyli słodkie oszustwo :)
no właśnie pani jest już starszą osobą więc nie może sobie pozwolić na choćby obrysowanie oka czarną kredką, na coś takiego przyjdzie czas w określonym wieku, póki co są młode więc jeszcze im to ujdzie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: ivette
To wcale nie jest brak makijażu - widać podkład, czasem lekkie modelowanie twarzy, szczypta różu, prawie niewidoczna, cieniusieńka kreska, odrobina brązu pod okiem. Fajna sprawa. Może by tak licealistki się zainspirowały zamiast obrysowywać oko na czarno? A dla takiej "starszej pani" jak ja, to po prostu makeup "no makeup", czyli słodkie oszustwo :)
no właśnie pani jest już starszą osobą więc nie może sobie pozwolić na choćby obrysowanie oka czarną kredką, na coś takiego przyjdzie czas w określonym wieku, póki co są młode więc jeszcze im to ujdzie.
Ale obrysowanie oka na czarno wygląda źle, o ile kobieta po 50 nie ma równocześnie eyelinera /proszę popatrzeć na 7o paroletnią Jane Fondę/ i drugi przypadek, gdy kobieta przez całe zycie zawsze ma ten sam makijaż....

gość

gość | | Zgłoś

niektóre kobiety po prostu powinny się malować....bo inaczej ktoś kto je zobaczy na ulicy może krzyknąć i upaść ze strachu

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: ivette
To wcale nie jest brak makijażu - widać podkład, czasem lekkie modelowanie twarzy, szczypta różu, prawie niewidoczna, cieniusieńka kreska, odrobina brązu pod okiem. Fajna sprawa. Może by tak licealistki się zainspirowały zamiast obrysowywać oko na czarno? A dla takiej "starszej pani" jak ja, to po prostu makeup "no makeup", czyli słodkie oszustwo :)
no właśnie pani jest już starszą osobą więc nie może sobie pozwolić na choćby obrysowanie oka czarną kredką, na coś takiego przyjdzie czas w określonym wieku, póki co są młode więc jeszcze im to ujdzie.
Ale obrysowanie oka na czarno wygląda źle, o ile kobieta po 50 nie ma równocześnie eyelinera /proszę popatrzeć na 7o paroletnią Jane Fondę/ i drugi przypadek, gdy kobieta przez całe zycie zawsze ma ten sam makijaż....
ale po co licealistkom te tapety na gębach? one mają się uczyć, zdobywać wiedzę a nie stroić się piórka, ja rozumiem normalny lekki makijaż, ale to co ja widuję przekracza ludzkie pojęcie, włosy albo zielone albo fioletowe, gęba aż pomarańczowa, cienie maskary błyszczyki aż spływają, tipsy na pół metra, dupa i cycki na wierzchu nie ważne czy ciepło czy mróz trzeba tyłkiem świecić o kulturze osobistej już nie wspomnę... Nie wyglądają atrakcyjnie, raczej jak niepełnoletnie prostytutki, blachary.

gość

gość | | Zgłoś

Makijaż suxxx. Laski, które się malują, też ;/

gigigigi

gigigigi | | Zgłoś

to mam sobie rozjaśnić brwi (mam naturalnie czarne) żeby były "jasne"? :D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: ivette
To wcale nie jest brak makijażu - widać podkład, czasem lekkie modelowanie twarzy, szczypta różu, prawie niewidoczna, cieniusieńka kreska, odrobina brązu pod okiem. Fajna sprawa. Może by tak licealistki się zainspirowały zamiast obrysowywać oko na czarno? A dla takiej "starszej pani" jak ja, to po prostu makeup "no makeup", czyli słodkie oszustwo :)
no właśnie pani jest już starszą osobą więc nie może sobie pozwolić na choćby obrysowanie oka czarną kredką, na coś takiego przyjdzie czas w określonym wieku, póki co są młode więc jeszcze im to ujdzie.
Ale obrysowanie oka na czarno wygląda źle, o ile kobieta po 50 nie ma równocześnie eyelinera /proszę popatrzeć na 7o paroletnią Jane Fondę/ i drugi przypadek, gdy kobieta przez całe zycie zawsze ma ten sam makijaż....
bo do tego rodzaju makijażu trzeba mieć odpowiedni typ urody ja lubię malować oczy czarną kredką (mam ciemną oprawę oczu) wiele osób powiedziało że mi ładnie,wątpię w to że mówili to złośliwie,a nie jestem w wielu licealistek,po prostu lubię taki makijaż dobrze się w nim czuję.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja