12 Komentarzy

Tagi perfumerie Douglas Douglas Color Ekspert odpowiedni odcień podkładu jak dobrać podkład bezpłatne usługi w perfumerii

W poszukiwaniu podkładu doskonałego: Douglas Color Expert

Z reguły w tym cyklu piszemy o nowych podkładach. Jednak nawet z najlepszego czy najdroższego z nich nie będziemy zadowolone, gdy jego odcień będzie źle dobrany.

Jak wybrać ten idealny? Nie jest to wcale takie proste, według badań aż 71% kobiet nie jest w stanie określić, jaka kolorystyka jest dla nich odpowiednia, a 35 % ma trudności z doborem odpowiedniego odcienia podkładu ( „Jak malują się Polki?”, TNS OBOP dla sieci Douglas). Wiele z nas też przez lata nie rozstaje się z ulubionym odcieniem, co też nie zawsze się sprawdza.

Generalnie w kwestii podkładów wiadomo, że „prawie” robi wielką różnicę. Czasami wystarczy kosmetyk nawet o pół tonu jaśniejszy czy ciemniejszy, by wyglądać o niebo lepiej. Do tej pory, gdy kupowałyśmy podkład, przy wyborze jego odcienia pomagały konsultanki. Teraz w perfumeriach Douglas pojawiło się urządzenie, dzięki któremu poszukiwanie odpowiedniego koloru tego kosmetyku zajmie tylko chwilę. To właśnie Color Ekspert.

Kilka dni temu odbyło się spotkanie dla dziennikarek, na którym go zaprezentowano. Niestety, nie mogłam się na nie wybrać. Jednak podczas wizyty w warszawskich Złotych Tarasach, postanowiłam się przekonać, jak działa to urządzenie.

Na taką diagnozę kolorystyczną wcale nie musimy umawiać się wcześniej, czasami tylko trzeba poczekać. Jest bezpłatna. Konsultantka, z którą się spotkałam była bardzo miła. Zaproponowała mi coś do picia i od razu uprzedziła, że diagnoza wraz z nałożeniem podkładu potrwa ok. 20 minut.

Zaczyna się od dokładnego zmycia makijażu. Potem konsultantka oglądała cerę, pytała, jakie mam oczekiwania, co do podkładu, jakich kosmetyków używałam do tej pory. Następnie do czoła, policzka i brody przyłożyła urządzenie, wielkości telefonu, które komputerowo zmierzyło odcień cery.

Color Expert określa kolorystyczne DNA skóry, spośród 90 barw o różnej intensywności i tonacji, wybiera tę najlepszą. Podaje zaszyfrowaną wiadomość, dla mnie to było W 180. Za chwilę ta ekranie tabletu konsultanki było już wyświetlonych ponad 20 propozycji podkładów idealnych dla mojej skóry.Są to oczywiście podkłady, które można kupić w Douglas, ale w różnych kategoriach cenowych, np. luksusowych firm, jak Shiseido czy Clarins, ale też ArtDeco czy Collistar. Od nas zależy, który z nich chcemy wypróbować.

W moim przypadku było lekkie rozczarowanie, bo Color Ekspert dobrał odcień odrobinę za ciemny. Ponoć to się zdarza, gdy pomiaru dokona się zbyt blisko przebarwień czy rozszerzonych naczynek. Jednak w tym przypadku pomoc konsultantki była nieoceniona, już bez kolejnego pomiaru zaproponowała podkład w jaśniejszej tonacji, który okazał się dla mnie idealny. Bardzo starannie nałożyła mi go na twarz. I co ważne, wcale nie czułam się zobligowana do kupienia tego kosmetyku. Za to kilka razy konsultantka, pytała mnie, jak się czuję w tym odcieniu, czy może chciałabym przetestować inny podkład.

Czasami piszecie w komentarzach, że dziennikarki traktowane są lepiej niż klientki. Nie mogę się tym zgodzić. Konsultantka z Douglasa nie wiedziała, że jestem z portalu snobka. Była świetnie przygotowana, a podkład trzymał się idealnie, bez żadnych poprawek do późnego wieczora.

Jeśli szukacie idealnego odcienia podkładu, wypróbujcie w perfumeriach Douglas Color Ekspert (badanie można wykonać w 44 perfumeriach). Diagnoza może być bardzo pomocna, także w doborze koloru pudru i korektora.

Autor: Dorota
fhrtju,

fhrtju, | | Zgłoś

a po co się maziać jakimś podkładem? sam puder wystarczy

gość

gość | | Zgłoś

nie wystarczy niestety.

gość

gość | | Zgłoś

autor: fhrtju,
a po co się maziać jakimś podkładem? sam puder wystarczy
zazdroszczę kobietom, które nie muszą "maziać" się podkładami.....

Basia

Basia | | Zgłoś

nie używam fluidu, ani podkładu- bo czuję się jak obklejona (w "Twoim Stylu" były często różne próbki), a często widzę kobiety na ulicy z 'tapetą' źle dobraną- dlatego pewnie je zauważam i za nic nie chciałabym się tak "upiększyć"
zazdroszczę natomiast tym, które potrafią sobie zrobić perfekcyjny makijaż, który tuszuje niedoskonałości, a podkreśla urodę
kupiłam 3 miesiące temu krem BB, ale jeszcze go nie otworzyłam- bo doszłam do wniosku, że latem nie będę się jednak pacykować, chyba nadszedł czas na próbę :-), chyba podejdę do Douglasa i sprawdzę co mi zaproponują- o ile ten aparat jest u mnie w mieście

*Kasia

*Kasia | | Zgłoś

Okiem kosmetologa, a także kobiety świadomej, niestosowanie podkładow jest nierozsadne. Nałożony podklad jest barierą, ochraniającą naszą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnetrznymi fizycznymi i chemicznymi (wiatr, woda, promieniowanie słoneczne). Podklad to rozsadny kosmetyk i konieczny nawet dla pieknych nieskazitelnych skór, aby na dlugo mogly takie pozostać. Skóra to nasz najwiekszy organ, a bardzo czesto mimo starań i używania dużej ilosci kosmetyków nadal go uszkadzamy. A co do nakladania samego pudru to nijak ma się to do podstawowych zasad makijażu, dbania o skóre, a już na pewno napawa przerażeniem posiadaczki suchej skóry, dla których nawilżajacy podkład jest ukojeniem :-) Skóry suche,tłuste, normalne, naczyńkowe, trądzikowe, dojrzałe, z pierwszymi zmarszczkami, przesuszone jednym słowem wszystkie zasluguja na dobre traktowanie, bądźmy dla nich delikatne i ochraniajmy je by dlugo nas zdobiły.

gość

gość | | Zgłoś

Najlepsza metoda dobierania podkładu, to zabranie próbek do domu. Nałożyć w dziennym świetle, pochodzić parę godzin. Nigdy nie kupujcie nic od razu pod wpływem ekspedientki.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Najlepsza metoda dobierania podkładu, to zabranie próbek do domu. Nałożyć w dziennym świetle, pochodzić parę godzin. Nigdy nie kupujcie nic od razu pod wpływem ekspedientki.
masz rację, szkoda że próbki są ciężko dostępne ( albo ja mam pecha!?!). Zwłaszcza tych droższych podkładów. Teoretycznie mogłabym sobie pozwolić na podkład za 100 złotych, ale nie wyobrażam sobie wyrzucić takich pieniędzy w błoto. Muszę mieć pewność, że produkt będzie co najmniej bardzo dobry.

gość

gość | | Zgłoś

autor: fhrtju,
a po co się maziać jakimś podkładem? sam puder wystarczy
Decyzję pozostaw innym kobietom. Niech każda maluje się w taki sposób i takimi kosmetykami, jakie jej pasują - to jej buzia.

Ereda

Ereda | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Najlepsza metoda dobierania podkładu, to zabranie próbek do domu. Nałożyć w dziennym świetle, pochodzić parę godzin. Nigdy nie kupujcie nic od razu pod wpływem ekspedientki.
masz rację, szkoda że próbki są ciężko dostępne ( albo ja mam pecha!?!). Zwłaszcza tych droższych podkładów. Teoretycznie mogłabym sobie pozwolić na podkład za 100 złotych, ale nie wyobrażam sobie wyrzucić takich pieniędzy w błoto. Muszę mieć pewność, że produkt będzie co najmniej bardzo dobry.
W każdej drogerii możesz sobie wsiąść próbkę (na 1 maks 2 pełne aplikacje) jeśli mają testery. Wystarczy że masz pojemniczek i zapytasz się obsługi. Ja się jeszcze nie spotkałam z odmową.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Ereda
autor: gość
autor: gość
Najlepsza metoda dobierania podkładu, to zabranie próbek do domu. Nałożyć w dziennym świetle, pochodzić parę godzin. Nigdy nie kupujcie nic od razu pod wpływem ekspedientki.
masz rację, szkoda że próbki są ciężko dostępne ( albo ja mam pecha!?!). Zwłaszcza tych droższych podkładów. Teoretycznie mogłabym sobie pozwolić na podkład za 100 złotych, ale nie wyobrażam sobie wyrzucić takich pieniędzy w błoto. Muszę mieć pewność, że produkt będzie co najmniej bardzo dobry.
W każdej drogerii możesz sobie wsiąść próbkę (na 1 maks 2 pełne aplikacje) jeśli mają testery. Wystarczy że masz pojemniczek i zapytasz się obsługi. Ja się jeszcze nie spotkałam z odmową.

W Douglasie dają próbki podkładów-testerów. Trzeba tylko poprosić.

Wziąć a nie wsiąść

Wziąć a nie wsiąść | | Zgłoś

autor: Ereda
autor: gość
autor: gość
Najlepsza metoda dobierania podkładu, to zabranie próbek do domu. Nałożyć w dziennym świetle, pochodzić parę godzin. Nigdy nie kupujcie nic od razu pod wpływem ekspedientki.
masz rację, szkoda że próbki są ciężko dostępne ( albo ja mam pecha!?!). Zwłaszcza tych droższych podkładów. Teoretycznie mogłabym sobie pozwolić na podkład za 100 złotych, ale nie wyobrażam sobie wyrzucić takich pieniędzy w błoto. Muszę mieć pewność, że produkt będzie co najmniej bardzo dobry.
W każdej drogerii możesz sobie wsiąść próbkę (na 1 maks 2 pełne aplikacje) jeśli mają testery. Wystarczy że masz pojemniczek i zapytasz się obsługi. Ja się jeszcze nie spotkałam z odmową.

beige

beige | | Zgłoś

Powiem wam ze dobry podklad nie oznacza drogi, a odcien mam wyprobowany w zaleznosci od pory roku, lekki BB cream na lato w odcieniu beige 100, fluid na jesien zime o nieco bledszym odcieniu. Kazda z nas niech probuje kosmetyki aby twarz wygladala ladnie i naturalnie dlatego powstrzymam sie z polecaniem marki, ktora u mnie sie sprawdza. Niech kazda z nas bedzie piekna we wlasnych oczach i szczesliwa

gość

gość | | Zgłoś

Widzę, że na telefonie można zrobić to samemu. Niestety mam problem z ogarnieciem tego skanera. Ktoś już próbował?

gość

gość | | Zgłoś

Ja kupiłam dwa podkłady z jednej linii-najciemniejszy i najjaśniejszy, i sobie mieszam :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: fhrtju,
a po co się maziać jakimś podkładem? sam puder wystarczy
zazdroszczę kobietom, które nie muszą "maziać" się podkładami.....
Ja również tego bardzo zazdroszczę :(

gość

gość | | Zgłoś

Kasia (okiem kosmetologa) :-)
czy naprawdę podkład pielęgnuje? ja do pielęgnacji używam kremów-odpowiednich do swojej cery i pory roku (latem z filtrem 50+), a żeby się nie świecić używam sypkiego pudru mineralnego
(piszę o codziennej pielęgnacji, a nie o innych zabiegach kosmetycznych, które robię sama w domu i 1 raz miesiącu u kosmetyczki)
zapytam swojej co sądzi o podkładach

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Kasia (okiem kosmetologa) :-)
czy naprawdę podkład pielęgnuje? ja do pielęgnacji używam kremów-odpowiednich do swojej cery i pory roku (latem z filtrem 50+), a żeby się nie świecić używam sypkiego pudru mineralnego
(piszę o codziennej pielęgnacji, a nie o innych zabiegach kosmetycznych, które robię sama w domu i 1 raz miesiącu u kosmetyczki)
zapytam swojej co sądzi o podkładach
To nie chodzi o to, że podkład pielęgnuje, bo to nieprawda, ale stanowi barierę pomiędzy skórą, a środowiskiem zewnętrznym. Wszystkie zanieczyszczenia osiadają na podkładzie, który potem zmywasz, a nie bezpośrednio na skórze. Poza tym w sezonie jesienno-zimowym stanowią ochronę skóry przed zimnem. Przypuszczam, że *Kasia miała na myśli, że puder służ do zmatowienia i utrwalenia makijażu, a nie, aby pokryć nim całą gołą twarz, zwłaszcza przy cerze suchej.

mk

mk | | Zgłoś

Byłam na tym badaniu i tylka nie urwalo :( Pani zmyla mi twarz mleczkiem po ktorym zaraz cała twarz zaczeła mie piec i ciągnąc. Pani wcale nie pytala o oczekiwania co do podkladu (nie zadawala ani jednego pytania) potem sprawdzila odcień i wyskoczyły podkłady co dziwne w wieku 27 lat zaproponowała mi podklad do cery dojrzałej z własciwościami przeciwzmarszczkowymi????? Wyskoczył również jeden ktory mialam i absolutnie sie nie sprawdzał wręcz pogorszyl stan mojej cery. Wiec nie wiem co to za rewelacja. Potem Pani pomalowala mnie odpowiednim dla mnie podkładem pomijajac to ze nie umiała go nalorzyc bo mialam smugi i niepomalowane miejsca a do tego odcinal sie od szyji komentowała ze widac zawsze zle sobie dobieralam podkłady szkoda tylko że to zawsze ona mi doradzała w tych zlych wyborach!!! i jak zobaczylam sie w dziennym swietla głeboko sie zastanawiam czy to idealny podklad dla mnie i idealny odcien. Fajna ciekawostka ale nie ufałabym jej za bardzo

helenka98

helenka98 | | Zgłoś

ja potrzebuje podkładu plus dobrej bazy. mam fajną serie hypoallergenic bella (podklad plus baze) i uzywam kremu flosik na zime flosleka :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: *Kasia
Okiem kosmetologa, a także kobiety świadomej, niestosowanie podkładow jest nierozsadne. Nałożony podklad jest barierą, ochraniającą naszą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnetrznymi fizycznymi i chemicznymi (wiatr, woda, promieniowanie słoneczne). Podklad to rozsadny kosmetyk i konieczny nawet dla pieknych nieskazitelnych skór, aby na dlugo mogly takie pozostać. Skóra to nasz najwiekszy organ, a bardzo czesto mimo starań i używania dużej ilosci kosmetyków nadal go uszkadzamy. A co do nakladania samego pudru to nijak ma się to do podstawowych zasad makijażu, dbania o skóre, a już na pewno napawa przerażeniem posiadaczki suchej skóry, dla których nawilżajacy podkład jest ukojeniem :-) Skóry suche,tłuste, normalne, naczyńkowe, trądzikowe, dojrzałe, z pierwszymi zmarszczkami, przesuszone jednym słowem wszystkie zasluguja na dobre traktowanie, bądźmy dla nich delikatne i ochraniajmy je by dlugo nas zdobiły.
Bzdura. Okiem osoby o wrażliwej skórze powiem Ci tyle: moja twarz nienawidzi wszelkich ingerencji. Nawet przemywanie jej płynem micelarnym (próbowałam różnych) powoduje pieczenie. Nawet zwykła woda z kranu to powoduje oraz woda termalna. Wystarczy, że 2 dni z rzędu używam podkładu (obojętnie jakiej firmy-miałam i drogie i tanie i apteczne) zawsze piecze mnie twarz. Nawet krem nie pozostaje obojętny-tłusty zapycha, lekki nic nie daje. Kiedy moja twarz się regeneruje? Gdy przez parę dni nie używam NICZEGO. Wtedy krostki powoli znikają, cera jest mniej podrażniona i przesuszona. Przypadek? Nie sądzę.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja