6 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi w poszukiwaniu podkładu idealnego Soraya Make-up podkład makijaż cery

W poszukiwaniu podkładu idealnego: Soraya Make-up

Ideał każdej kobiety to markowy, selektywny podkład do codziennego użytku. Niestety, gdy portfel świeci pustkami, trzeba szukać rozwiązań alternatywnych i dziś chcemy Wam polecić właśnie coś takiego. Mowa o niedrogich podkładach marki Soraya – do wyboru są dwa warianty.

Studio Cover to kryjący make-up z witaminą E, który zapewnia cerze aksamitną gładkość i jednolity koloryt oraz tuszuje niedoskonałości, poprawia odcień cery, ukrywa drobne zmarszczki, przebarwienia i zaczerwienienia. Kosmetyk nie wysusza, a polecany jest do cery normalnej i suchej. Dostępne odcienie: jasny beż, ciepły beż, naturalny, beżowy

Studio Matt to z kolei matujący make-up z witaminą E. Zawiera molekuły absorbujące nadmiar sebum, dzięki czemu zapewnia cerze aksamitną gładkość, bez efektu błyszczenia. Kosmetyk nie wysusza, a polecany jest do cery mieszanej i przetłuszczającej się. Dostępne odcienie: jasny beż, ciepły beż, naturalny, beżowy.

Cena: 12,99 zł (30 ml)   

Do kupienia w drogeriach na terenie całego kraju oraz w sklepie online

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

"Ideał każdej kobiety to markowy, selektywny podkład do codziennego użytku."
Nie zgodzę się. Kiedy nie było mnie jeszcze stać na podkłady z wyższych półek, tak samo uważałam że są one o niebo lepsze, że gdybym taki miała, to moja cera wyglądałaby zupełnie inaczej itp.itd... Nic bardziej mylnego. Obecnie jestem po wypróbowaniu wielu takich podkładów, m.in. Guerlain, Teint Idode od Lancome, czy Double Wear od Estee Lauder. I? Używam Bell:) Na prawdę nawet podkłady z najwyższych półek mają swoje wady, mimo że płaci się za nie jak za zboże-ja nie widzę różnicy w długości utrzymywania się podkładu na twarzy, odcienia, długości matowienia. Jeśli jest taka różnica to z korzyścią dla ostatniego, może nie ma szpanu gdy wyciągam go z kosmetyczki ale jeśli jest lepszy to po co przepłacać.?:)

kostka_lodu

kostka_lodu | | Zgłoś

A ja znalazłam swój idealny podkład - Revlon Photoready "Shell". Dla mojej skóry, która jest na policzkach wysuszona (i nic z tym zrobić nie mogę) oraz lekko tłustej na czole jest świetny :) Dłuższy czas używałam podkładu Second Skin z polskiej firmy FM Group i też był ok.

gość

gość | | Zgłoś

Używałam kiedyś podkładów Soraya,ale niestety nie odpowiadały mi.Mam swój ideał z Mannhatana.

Ala

Ala | | Zgłoś

Próbowałam już chyba wszystkie polskie marki kryjących podkładów, niestety żaden nie był idealny. Mam cerę potrądzikową, z przebarwieniami i szukałam podkładu który to zakryje. Skuszona dobrymi recenzjami i promocyjną ceną kupiłam Revlon Colorstay dla cery tłustej i mieszanej. REWELACJA :) dużo odcieni, mam ciemniejszą karnację więc zawsze trudno mi było wybrać. Normalnie kosztuje ok 70zł, ale często można w różnych drogeriach znaleźć promocję po 40zł, albo kupić w internecie, a że jest wydajny to można wytrwać od promocji do promocji :)

zmiksowana marchewka

zmiksowana marchewka | | Zgłoś

Wielokrotnie testowałam podkłady z tzw. "górnej półki", i za każdym razem niedokończoną buteleczkę/tubkę komuś prezentuję, wracając do podkładów Soraya. Najbardziej lubię sceniczne, te muszę wypróbować :) Co do odcieni beżu, jak dla mnie są idealne. Naturalny jest dla mnie za ciemny, wybierając jaśniejsze wyglądałam potwornie blado. Ja akurat z czystym sercem mogę polecić podkłady Soraya :)

Goska

Goska | | Zgłoś

Niewątpliwie wypróbuje te nowe podkłady Sorayi. Miałam już nie jeden tej Firmy i byłam zadowolona. Akurat kończę te ze zdjęcia i czas na zakup tych nowości :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
jasny beż to pewnie pomarańcz
Też mi się tak niestety wydaje.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
jasny beż to pewnie pomarańcz
Też mi się tak niestety wydaje.
Miałam kiedyś jakiś podkład sorayi i jasny beż nie wpada w pomarańcz. PRzynajmniej kiedyś nie wpadał. Ale szału nie było, choć w sumie na mnie i revlon cs szału nie robi niestety :( zbieram kasę na double wear i może on się nada na zimę i zakrycie mojego rudolfowego nosa...


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja