48 Komentarzy

Tagi nowości kosmetyczne Beach Waves L`Oréal Professionnel fale prosto z plaży Kirsten Dunst Roller Beach Waves spray teksturyzujący L`Oréal Professionnel fryzura

Zabieg tygodnia: Beach Waves. Hit sezonu!

Proste, gładko zaczesane włosy to najczęstsza propozycja głównych kreatorów mody. Jednak latem warto wyłamać się i dzięki delikatnym falom poczuć się jak na morskiej plaży. Od niedawna jest to tym łatwiejsze, że na rynku pojawiła się nowa usługa: „Beach Waves - Fale prosto z plaży” od L`Oréal Professionnel.

Usługa dostępna w salonach fryzjerskich (cena w zależności od salonu 120-140 zł) pozwala osiągnąć utrzymujący się do ośmiu tygodni efekt fal prosto z plaży, okrzykniętych hitem nadchodzącego sezonu. „Włosy pełne objętości, uczesane wiatrem i słoną wodą, ułożone w fale przez niesforną morską bryzę” - tak opisuje go marka L`Oréal Professionnel. Usługa Beach Waves, którą promuje Kirsten Dunst, ambasadorka marki, trwa zaledwie godzinę.

Przygotowanie stylizacji w salonie fryzjerskim odbywa się dwuetapowo. Najpierw przez 10 do 15 minut włosy poddane są działaniu płynu skręcającego. Stylista nawija je na elastyczne wałki Roller Beach Waves, które pozwalają na stworzenie fal dostosowanych do potrzeb klientki. W drugim etapie stosowany jest środek neutralizujący, wzbogacony o substancje aktywne, które przyspieszają transformację włosów.

Aby uzyskać efekt plażowych fal prezentowany przez Kirsten Dunst, spryskaj całe włosy sprayem Tecni.ART Beach Waves, nakładając go na poszczególne partie włosów od nasady aż po same końce. Aby uzyskać dodatkową objętość polecam ugniatanie włosów podczas ich suszenia oraz wykonanie palcami masażu skóry głowy. Dodatkowe fale osiągam dzięki delikatnemu użyciu średniej wielkości lokówki na losowo wybranych partiach włosów, co sprawia, że fale wyglądają bardzo naturalnie – mówi Anthony Turner, stylista fryzur.

Dla przedłużenia trwałości fryzury można użyć także nowego sprayu teksturyzującego wchodzącego w skład linii WILD STYLERS tecni.art. Nakładany jest on na wilgotne bądź suche włosy, po czym spryskiwana jest nie całość, a pojedyncze, odseparowane palcami pasma. Spray o pojemności 150 ml dostępny jest w cenie ok. 70 zł.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

przespać się w koczku ślimaczku, rano roztrzepac lekko wlosy i spryskac lakierem i jest ten sam efekt :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
przespać się w koczku ślimaczku, rano roztrzepac lekko wlosy i spryskac lakierem i jest ten sam efekt :)
Jak się robi ten koczek ślimaczek?

gość

gość | | Zgłoś

przespać się w koczku ślimaczku .... TO NIC CI NIE DA TAK JAK Z KERATYNIZACJĄ L`Oréal Professionnel NIEKTÓRZY KUPUJĄ KERATRYNĘ I PROSTUJĄ PROSTOWNICĄ ALE EFEKT JEST NIEWPÓŁMIERNY - PROSTOWANIE KERATYNĄ W SALONIE DAJE Długotrwały EFEKT, JEST PRZEPROWADZONE ODPOWIEDNIM URZĄDZENIEM ORAZ ODPOWIEDNIM PREPARATEM - PRAWIE ROBI OGRRRRROOOMNĄ RÓŻNICĘ

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
przespać się w koczku ślimaczku .... TO NIC CI NIE DA TAK JAK Z KERATYNIZACJĄ L`Oréal Professionnel NIEKTÓRZY KUPUJĄ KERATRYNĘ I PROSTUJĄ PROSTOWNICĄ ALE EFEKT JEST NIEWPÓŁMIERNY - PROSTOWANIE KERATYNĄ W SALONIE DAJE Długotrwały EFEKT, JEST PRZEPROWADZONE ODPOWIEDNIM URZĄDZENIEM ORAZ ODPOWIEDNIM PREPARATEM - PRAWIE ROBI OGRRRRROOOMNĄ RÓŻNICĘ
przestan wrzeszczec ;/

gość

gość | | Zgłoś

Ja robilam. Swietny efekt na kilka godzin. Potem niestety, choc mocno utrwalone lakierem robia "kaput" ...ale naprawde fajnie to wyglada.
Jest to zabieg jednak na wlosy lekko falowane. Z prostych drutow nic nie zrobi.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Ja robilam. Swietny efekt na kilka godzin. Potem niestety, choc mocno utrwalone lakierem robia "kaput" ...ale naprawde fajnie to wyglada.
Jest to zabieg jednak na wlosy lekko falowane. Z prostych drutow nic nie zrobi.

nie ..sorry to nie ta usluga.. Loreal mnie zmylilo :D

gość

gość | | Zgłoś

tylko czy to nie niszczy wlosow ???

Misiek

Misiek | | Zgłoś

Teraz już nie ma fryzjerów, wszystko to "styliści ". Przypomina nazywanie sprzątaczki konserwatorem powierzchni płaskich. Z całym szacunkiem, ale to bufonada.

gość

gość | | Zgłoś

Włosy czesane "wiatrem i solą morską"? Czyli wypłowiałe, przesuszone i połamane? Co roku latem jest wysyp artykułów pt. jak chronić włosy na plaży, dziewczyny wylewają na włosy litry olejów, żeby włosy były gładkie, a L'Oreal proponuje usługę efektu zniszczonych włosów. Ciekawe, co będzie następne?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Włosy czesane "wiatrem i solą morską"? Czyli wypłowiałe, przesuszone i połamane? Co roku latem jest wysyp artykułów pt. jak chronić włosy na plaży, dziewczyny wylewają na włosy litry olejów, żeby włosy były gładkie, a L'Oreal proponuje usługę efektu zniszczonych włosów. Ciekawe, co będzie następne?

Głupiaś, udajesz czy spałaś na polskim i czytanie ze zrozumieniem szwankuje? Chodzi o efekt jaki tworzy słona woda morska, czyli lekkie fale.

gość

gość | | Zgłoś

fajne, to ale tylko dla blondynek wg mnie, więc nie dla mnie.
poza tym - nie oszukujmy się- to jest po prostu trwała i tak naprawdę dobrze będzie wyglądać tylko na "podatnych" włosach, a właścicelki z natury prostych będą kląć co rano usiłując jakoś to ułożyć.

do pani od "koczka ślimaczka"
to działa tylko przy włosach podatnych na skręt, inaczej mamy tylko efekt pogiętych, nieuczesanych i nieświeżych włosów

Martka

Martka | | Zgłoś

A ja już zrobiłam sobie ten zabieg ;) Moja fryzjerka szkoli się od lat w L'oreal, jeździ na coś w rodzaju zjazdów raz na sezon i właśnie zadzwoniła do mnie 2 tygodnie temu i zaproponowała coś nowego ;) Najpierw umyła mi włosy i je podcięła, potem zakręciła je na takie wielkie jakby papiloty z gumy i nasączyła je jakimś płynem. Potem spłukała, dała kilka razy jakiś drugi płyn, po jakimś czasie całość rozplątała, znowu umyła i uczesała. Fale są PIĘKNE! Mam je już 2 tygodnie, włosy myję co drugi dzień i trzymają się świetnie, mimo że włosy mam okropnie oporne na kręcenie. Kupiłam jednak od niej taki płyn do stylizacji loków. Raz go nie użyłam i włosy nie wyglądały tak ładnie, więc jeśli fryzjer Wam zaproponuje taki zakup, to polecam się posłuchać. Wiadomo, że czasem wciskają coś na siłę, ale w tym przypadku cieszę się, że się zgodziłam. Nie polecam tego zabiegu jeśli macie bardzo sztywne, proste włosy, bo efekt się nie utrzyma. Koleżanka zrobiła sobie to samo, pomimo ostrzeżeń fryzjerki, że efekt nie będzie taki jak u mnie (mam lekko falowane włosy, trochę cienkie po kilku wcześniejszych zabiegach - farbowanie, rozjaśnianie, generalnie szukanie odpowiedniego koloru), bo ma bardzo grube i ciężkie włosy i rzeczywiście już w tej chwili nie ma nic. Nie widzę różnicy jeśli chodzi o kondycję włosów.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
przespać się w koczku ślimaczku, rano roztrzepac lekko wlosy i spryskac lakierem i jest ten sam efekt :)
Tiam, od skóry będziesz miała proste i przyklapnięte, a dalej falowanego barana. Super efekt, nie ma co.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Martka
A ja już zrobiłam sobie ten zabieg ;) Moja fryzjerka szkoli się od lat w L'oreal, jeździ na coś w rodzaju zjazdów raz na sezon i właśnie zadzwoniła do mnie 2 tygodnie temu i zaproponowała coś nowego ;) Najpierw umyła mi włosy i je podcięła, potem zakręciła je na takie wielkie jakby papiloty z gumy i nasączyła je jakimś płynem. Potem spłukała, dała kilka razy jakiś drugi płyn, po jakimś czasie całość rozplątała, znowu umyła i uczesała. Fale są PIĘKNE! Mam je już 2 tygodnie, włosy myję co drugi dzień i trzymają się świetnie, mimo że włosy mam okropnie oporne na kręcenie. Kupiłam jednak od niej taki płyn do stylizacji loków. Raz go nie użyłam i włosy nie wyglądały tak ładnie, więc jeśli fryzjer Wam zaproponuje taki zakup, to polecam się posłuchać. Wiadomo, że czasem wciskają coś na siłę, ale w tym przypadku cieszę się, że się zgodziłam. Nie polecam tego zabiegu jeśli macie bardzo sztywne, proste włosy, bo efekt się nie utrzyma. Koleżanka zrobiła sobie to samo, pomimo ostrzeżeń fryzjerki, że efekt nie będzie taki jak u mnie (mam lekko falowane włosy, trochę cienkie po kilku wcześniejszych zabiegach - farbowanie, rozjaśnianie, generalnie szukanie odpowiedniego koloru), bo ma bardzo grube i ciężkie włosy i rzeczywiście już w tej chwili nie ma nic. Nie widzę różnicy jeśli chodzi o kondycję włosów.
A jak nakladala Ci ten plyn, to byl zapach jak do trwalej? I czy takie wlosy do ramion dadza rade, czy za krotkie?

gość

gość | | Zgłoś

No ciekawe czy te fale utrzymały by się na moich prostych włosach, długości do pasa... jak do tej pory żadne lokówki ani koczki im nie dały rady.

gość

gość | | Zgłoś

ja bym chętnie zrobiła jako alternatywa dla zwykłej trwałej, ciekawe czy gdzieś to u mnie robią

Zoś

Zoś | | Zgłoś

autor: gość
Kiedyś w salonach JLD była taka usługa. Generalnie była to jakby lekka trwała. Efekt utrzymał mi się do pierwszego mycia, potem włosy miałam proste. Wróciłam z reklamacją następnego dnia i fryzjerka próbowała mi wmówić, że źle suszę włosy. Zmoczyła mi je i sama wysuszyła w salonie z tym samym beznadziejnym efektem, który miałam w domu. W ramach rekompensaty dostałam 10% zniżki na kolejną wizytę.. hahaha... powiedziałam, że to jakiś żart i więcej tam nie wróciłam. A włosy miałam sianowate po tych ich specyfikach i zniszczone, tylko ścięcie je uratować mogło :(
podsumowując, uwielbiam takie fale i bardzo chciałabym je miec, ale nie zaryzykuję tak po raz kolejny:(

ania

ania | | Zgłoś

Czyli lekka trwała...

carrera

carrera | | Zgłoś

autor: ania
Czyli lekka trwała...
Jakby nie patrzeć, tylko cena lepsza:-)

Martka

Martka | | Zgłoś

autor: gość
autor: Martka
A ja już zrobiłam sobie ten zabieg ;) Moja fryzjerka szkoli się od lat w L'oreal, jeździ na coś w rodzaju zjazdów raz na sezon i właśnie zadzwoniła do mnie 2 tygodnie temu i zaproponowała coś nowego ;) Najpierw umyła mi włosy i je podcięła, potem zakręciła je na takie wielkie jakby papiloty z gumy i nasączyła je jakimś płynem. Potem spłukała, dała kilka razy jakiś drugi płyn, po jakimś czasie całość rozplątała, znowu umyła i uczesała. Fale są PIĘKNE! Mam je już 2 tygodnie, włosy myję co drugi dzień i trzymają się świetnie, mimo że włosy mam okropnie oporne na kręcenie. Kupiłam jednak od niej taki płyn do stylizacji loków. Raz go nie użyłam i włosy nie wyglądały tak ładnie, więc jeśli fryzjer Wam zaproponuje taki zakup, to polecam się posłuchać. Wiadomo, że czasem wciskają coś na siłę, ale w tym przypadku cieszę się, że się zgodziłam. Nie polecam tego zabiegu jeśli macie bardzo sztywne, proste włosy, bo efekt się nie utrzyma. Koleżanka zrobiła sobie to samo, pomimo ostrzeżeń fryzjerki, że efekt nie będzie taki jak u mnie (mam lekko falowane włosy, trochę cienkie po kilku wcześniejszych zabiegach - farbowanie, rozjaśnianie, generalnie szukanie odpowiedniego koloru), bo ma bardzo grube i ciężkie włosy i rzeczywiście już w tej chwili nie ma nic. Nie widzę różnicy jeśli chodzi o kondycję włosów.
A jak nakladala Ci ten plyn, to byl zapach jak do trwalej? I czy takie wlosy do ramion dadza rade, czy za krotkie?
Ja mam włosy do ramion i wyglądają pięknie, więc dadzą radę. Wiesz co, nie znam zapachu płynu do trwałej, więc nie mam porównania, ale nie czułam żadnego mocnego zapachu ;)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja